Mój wieloletni przyjaciel o wdzięcznym imieniu Asus zbuntował się, chyba chce przejść na zasłużony odpoczynek. Szkoda tylko,że zaprotestował bez jakichkolwiek znaków ostrzegawczych. Mam nadzieję, że uda się odzyskać dane z dysku: muzykę, filmy, prywatne zdjęcia oraz zdjęcia, które miałam zamiar opublikować na blogu, dokumenty. Co tu dużo mówić, jeśli te rzeczy przepadną, chyba się załamię. Dobrze, że rodzic mój drogi wyraża chęć doinwestowania swojego dziecka drogiego i wspomina coś o zakupie następcy, o którym trzeba będzie pomyśleć szybciej niż sądziłam. Tymczasem szybko zaglądam na Wasze blogi i do zobaczenia mam nadzieję niedługo.
piątek, 2 grudnia 2011
poniedziałek, 21 listopada 2011
Ekspert od Eveline
Jakiś czas temu wpadł mi w ręce krem na dzień i noc EVELINE HYDRA EXPERT 25+. Dziś chciałabym podzielić się z Wami opinią na jego temat.
Krem ma za zadanie ekstremalnie nawilżać przez 24 godziny i
zapobiegać zmarszczkom. Przeznaczony jest do każdego rodzaju cery, również
wrażliwej.
Krem należy stosować codziennie rano i wieczorem na
oczyszczoną skórę twarzy i szyi. Krem stanowi doskonałą bazę pod makijaż.
Opinia producenta
Innowacyjna seria
kosmetyków do pielęgnacji twarzy kwasem hialuronowym łączy intensywne i
głębokie nawilżenie z terapią przeciwzmarszczkową dostosowaną do indywidualnych
potrzeb skóry. Hydra Expert krem po 25 roku życia to unikalna formuła z kwasem
hialuronowym, która utrzymuje wewnętrzne nawilżenie głębokich warstw skóry na
optymalnym poziomie i stwarza wyjątkową ochronę przed nadmierną utratą wody.
Kwas hialuronowy występuje naturalnie w skórze, lecz jego
ilość z wiekiem drastycznie spada. Formuła z wysoką zawartością kwasu
hialuronowego to idealne rozwiązanie dla młodej skóry, które nie dopuści do
drastycznego spadku ważnego składnika, chroniąc przed pojawieniem się
zmarszczek.
Hydromanii zapewnia skórze ekstremalne nawilżenie przez 24
godziny. Wyjątkowa dbałość o nawilżenie skóry na każdym poziomie znacznie
opóźnia moment pojawienia się pierwszych zmarszczek. Skóra na dłużej zachowuje
młodzieńczy blask i jest odporna na działanie agresywnych czynników
zewnętrznych.
Wyciąg z zielonej herbaty wraz z witaminą E, silne
antyoksydanty, tworzą linię obrony przed wolnymi rodnikami.
Masło shea i skuteczne filtry UV chronią przed
fotostarzeniem i utratą jędrności skóry. Każdego dnia skóra ma zapewnioną
maksymalną ochronę i intensywne nawilżenie, dzięki czemu pozostaje jedwabiście
gładka i wyjątkowo sprężysta.
Moja opinia
Odkąd pamiętam miałam nie lada problem z doborem
odpowiedniego kremu do twarzy. Moja cera jest miejscami przesuszona, ze
świecącą tzw. strefą T. Przeważnie problem polegał więc na tym, że krem, który
matowił jedne strefy, powodował zwiększone przesuszenie innych. Hydra Expert wyszedł
naprzeciw osobom, które mają podobny problem jak ja. Krem doskonale nawilża
skórę twarzy, dzięki regularnemu stosowaniu niweluje przesuszenie. Ma bardzo
lekką, delikatną konsystencję, dzięki czemu nie obciąża skóry. Twarz nie świeci
się zdecydowanie dłużej, niż przy wcześniejszym stosowaniu innych kremów.
Istotne jest również to, że krem naprawdę mogą stosować
osoby o wrażliwej cerze. Sama wiele razy czułam pieczenie po stosowaniu
niektórych kosmetyków, w tym przypadku natomiast nie zaobserwowałam żadnych
zmian na skórze, zaczerwienienia. Krem praktycznie nie ma zapachu, co dla wielu
osób jest dość istotną sprawą – przyznam, że dla mnie również, nie lubię
kosmetyków, które mają intensywny, chemiczny zapach. Całość zapakowana jest w elegancki,
szklany słoiczek o pojemności 50 ml. Co równie istotne – krem kosztował 10,99
zł, a jako gratis dodana była klasyczna pomadka ochronna z witaminami A i E i
filtrami UV. Według mnie HE to strzał w 10!
piątek, 18 listopada 2011
Być pięknością - recenzja masła do ciała BeBeauty
Głównym bohaterem dzisiejszej recenzji jest masło do ciała
BeBeauty z połyskującymi drobinkami mango.
Opinia producenta
Poczuj letnią bryzę na skórze – masło do ciała mango o
owocowym zapachu sprawi, że Twoja skóra stanie się aksamitnie gładka. Zawiera
masło shea oraz masło kakaowe, które doskonale pielęgnuje skórę. Witamina E
oraz olejek z pestek moreli sprawią, że Twoja skóra będzie lśnić naturalnym,
letnim blaskiem.
Należy nałożyć po kąpieli na czystą skórę i delikatnie
wmasować.
Moja opinia
Szczerze powiedziawszy mam mieszane odczucia w stosunku do
produktu, którym tak wiele osób się zachwyca. Efekt finalny, po nałożeniu masła
jest dobry. Skóra jest gładka, miła w dotyku. Prawie jak po zabiegu w spa. Po
dokładniejszym przyjrzeniu widać rzeczywiście delikatnie połyskujące drobinki.
Na szczęście nie wygląda to tandetnie, nie mam wrażenia, że wyglądam jak
uczestniczka zabawy w remizie, jeśli wiecie co mam na myśli. Gorzej jest z samą
aplikacją masła. Nie ma mowy o delikatnym wmasowaniu, ponieważ masło jest
dziwnie twarde. Nie ma konsystencji zwykłego balsamu, nie jest też podobne do
tego typu kosmetyków od innych producentów. Po spotkaniu się z wieloma
pozytywnymi opiniami zastanawiam się nawet, czy mój egzemplarz nie jest aby
wybrakowany. Kolejna kwesta sporna to zapach. Nie przypomina bynajmniej zapachu
mango, ani żadnego znanego mi owocu.
Gdyby przyszło mi ocenić kosmetyk w skali od 1 do 10, myślę
że sprawiedliwie byłoby przyznać 5 punktów. Tego samego masła pewnie nie kupię,
ale jeśli spotkam w mojej Biedronce podobne kosmetyki, pewnie się skuszę.
By the way, podobno w marcu ma zostać otwarta u mnie w
mieście drogeria HEBE.
czwartek, 17 listopada 2011
Jagodowe mazidło
Dziś przyszła pora na recenzję odżywki do włosów z Joanny - ostatnio kosmetyku nr 1 dla moich włosów.
Opinia producenta
Odżywka neutralizuje niepożądany, żółtawy odcień włosów
blond i znakomicie je kondycjonuje dzięki składnikom nawilżającym. Nadaje
chłodny, popielaty refleks, którego intensywność zwiększa się stopniowo po
kilkakrotnym użyciu. Formuła kosmetyku wzbogacona jest o ochronne
mikroproteiny, dzięki czemu włosy nabierają pięknego blasku, pozostają lekkie i
miłe w dotyku. Ma piękny aromat czarnej porzeczki.
Dostępna w opakowaniu 500 g – 14,59 zł - cena ze sklepu internetowego Joanny
Dostępna w opakowaniu 500 g – 14,59 zł - cena ze sklepu internetowego Joanny
Moja opinia
Pierwszy kosmetyk do włosów, o którym mogę z czystym
sumieniem powiedzieć, że dla moich włosów to hit absolutny. A wierzcie mi, wiem
co mówię - moje włosy są suche na końcach, natomiast od skóry szybko się
przetłuszczają. Nie mogę więc stosować kosmetyków, które je obciążają, ponieważ
wyglądam wtedy, delikatnie mówiąc, nieestetycznie. Jakieś 4 miesiące temu
wpadłam na pomysł rozjaśnienia włosów, a około 1,5 miesiąca temu stałam się blondynkom. W moim przypadku
była to zmiana drastyczna. Dodając do tego słaby stan włosów, zaczęłam stosować
odżywki, z czym wcześniej bywało różnie. W obawie przed żółtym odcieniem
włosów, zaopatrzyłam się w szampon i odżywkę z Joanny, z serii Ultra Color
System, a od znajomej dostałam opisywaną odżywkę, która jest kosmetykiem z
linii profesjonalnej. Odżywkę stosuję raz w tygodniu. Nakładam ją na włosy
dosłownie na 2 minuty. Zaraz po myciu włosy mam splątane, ciężko je rozczesać
bez wyrywania. Natomiast po nałożeniu tej odżywki, przy czesaniu prawie nie ma
wyrwanych włosów. Włosy są miękkie, miłe w dotyku. A co najważniejsze,
rzeczywiście ginie żółtawy kolor wypłukiwanej farby. Włosy wyglądają jak świeżo
farbowane. W pełni zgadzam się również z opiniom dotyczącą zapachu – nie czuć
chemii, żadnych smrodków, same jagody. Jeśli ktoś się zastanawia – polecam.
Cena jest niska – 14,59 zł na stronie producenta – zwłaszcza biorąc pod uwagę
dużą wydajność produkty.
![]() |
| Zdjęcie zapożyczone z portalu Twojewlosy.pl |
A poniżej moja odżywka w opakowaniu po kremie do ciała.
środa, 16 listopada 2011
Nowości
Czego miałam nie robić? Ano
miałam nie kupować kosmetyków. A co zrobiłam? Kupiłam.
Wybrałam się tylko po pomadkę
ochronną, a wróciłam z pomadką, kremem i zestawem Timotei (szampon, odżywka,
żel pod prysznic, myjka). Chyba to się nazywa uzależnienie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









