piątek, 28 października 2011

Czytelnia

Gdyby się zastanowić nad uzależnieniem, to na pewno jestem uzależniona od książek. Różna tematyka, niekiedy bardzo odmienna od siebie. Niżej ostatnie pozycje z osiedlowej biblioteki.


 

poniedziałek, 17 października 2011

Superduet od Eveline

Ostatnie biedronkowe zakupy zakończyły się przytarganiem do domu kosmetyków od Eveline Cosmetics. Konkretnie SUPERDUETU: tuszu Million Calories i błyszczyka Colour Celebrities. 

Opis na opakowaniu
Niezawodny zestaw do codziennego makijażu. Błyszczyk Colour Celebrities dzięki zawartości witamin i olejków mineralnych pielęgnuje delikatną skórę ust. Innowacyjna formuła Mega Shine System zapewnia ustom zmysłowy i wibrujący blask oraz wizualne powiększenie. Mascara Million Calories perfekcyjnie wydłuża i maksymalnie pogrubia rzęsy. Ultragęsta szczoteczka pozwala na ich precyzyjne rozdzielenie i delikatne uniesienie, co sprawia że spojrzenie staje się niezwykle czarujące i wyraziste.


A co ja na to? Całkowicie się zgadzam z opisem. Tusz niesamowicie podkręca rzęsy, nie maże się, nie kruszy. Ostatnio cały czas używałam tuszu Wonder z Oriflame, ale ten wcale nie ustępuje mu kroku,mimo że i szczoteczka inna i właściwości też. Więcej obaw miałam w stosunku do błyszczyka. Początkowo wydawał mi się za ciemny, wręcz brązowy. Jednak na ustach wygląda bardzo delikatnie, transparentnie w porównaniu do koloru opakowania. Nie lepi się, dość długo utrzymuje się na ustach. I ten niesamowity zapach brzoskwiń. A wszystko to za oszałamiającą cenę  10,99 zł o ile dobrze pamiętam.


 
 

niedziela, 24 lipca 2011

Z cyklu: Cudze chwalicie.....

Połowa wakacji za nami. Za mną krótki pobyt w Zakopanem, dzięki któremu po raz kolejny mogłam się przekonać, jak piękny może być nasz własny ogródek. Poniżej kilka zdjęć z wyjazdu. Enjoy.





wtorek, 5 lipca 2011

Ciągle pada...

Pogoda za oknem nie nastraja optymistycznie. Do tego stopnia, że nie mam weny na komponowanie ubrań, ani jakiekolwiek większe zakupy. Nie można wyjść na rower,chyba że ktoś lubi zmoknąć:)nie pozostaje więc nic innego jak lektura. W tym miejscu chciałabym Wam polecić książkę Roberta Rave'a "Nakręceni". Książka opowiada o młodym chłopaku, który przyjechał z prowincji i boryka się z życiem w wielkim mieście oraz swoją demoniczną szefową. A w tle cudowny Nowy Jork...Nie znajdziecie tu egzystencjalnych rozważań ani wielkich mądrości życiowych. Ale miłą rozrywkę na pewno. Coś dla wielbicielek "Diabeł ubiera się u Prady".