sobota, 4 lutego 2012

Projekt denko #3

Ogłaszam wszem i wobec, że jestem z siebie bardzo dumna. Po pierwsze dlatego, że dziś wyszłam z Biedronki bez nowych kosmetyków, a do Rossmanna nawet nie weszłam, a po drugie dlatego, że w styczniu udało mi się zużyć do końca dziesięć produktów. 







Do kosza powędrowały opakowania po następujących kosmetykach:
  1. Szampon Joanna Ultra Color System - szampon do włosów blond i rozjaśnianych, jeden z moich ulubionych, to była już chyba 3 butelka, odkąd farbuję włosy na blond. Czym prędzej muszę kupić następny. Ocena 9/10, tylko dlatego, że przy zbyt dużej ilości włosy łapią zbyt siwy odcień.
  2. Szampon Vichy Dercos zwalczający łupież tłusty - mam mieszane uczucia względem tego kolegi. Początkowo, przy dość regularnym stosowaniu, widać było efekty. Jednak zapach i cena, stanowczo działają na minus. Nie porwę się więcej na ten produkt. Ocena 6/10.
  3. Odżywka do włosów Oriflame Nature - Delikatna odżywka do włosów z antyoksydacyjnym ekstraktem z winogron i jeżówki ułatwiająca rozczesywanie. Kosmetyk wart polecenia i ponownego użycia. Z pewnością kiedyś wrócę do tej odżywki. Ocena 8/10.
  4. Szampon i płyn do kąpieli bananowy Elfa - koniecznie muszę spróbować innych wersji zapachowych. Sprawdziła się zarówno jako płyn do kąpieli oraz jako szampon. Włosy pachniały obłędnie. Dodatkowy plus za cenę, całe 7 zł. Ocena 8+/10 tylko dlatego, że słabo pienił się na włosach.
  5. Podkład Rimmel Stay Matte - kończyłam go w mękach, bo obecnie, zimową porą był dla mnie za ciemny. Solidny, tyle mogę powiedzieć w tej chwili, kochając miłością wielką Revlon ColorStay. Ocena 6+/10.
  6. Krem do rąk Oriflame Fruit Cocktail - tani, bardzo ładny zapach, trochę za rzadka konsystencja, za to odejmujemy mały punkcik 9/10
  7. Krem Eveline Hydra Expert 25+ - niekwestionowany lider wśród kremów, jakich używałam do tej pory. Polecam z całym przekonaniem, ocena 10/10.
  8. Chusteczki dla niemowląt Bambino - skuteczny demakijaż, nie podrażniają skóry. Jak dla mnie bomba. Ocena 10/10.
  9. Perfumy Suddenly  - lidlowa wersja Chanel Coco MADEMOISELLE. Jak najbardziej do ponownego zakupu. Ocenione 9/10.
  10. Balsam do ust Oriflame Beauty - jeden z zimowych ulubieńców, szkoda, że tak szybko się skończył. Chociaż muszę przyznać, że używałam go z uporem maniaka. Ocenay 10/10.

3 komentarze:

  1. Wąchałam te perfumy w Lidlu i dla mnie są za ciężkie a miałam ochotę je ostatnio kupić ;)

    OdpowiedzUsuń